Dlaczego u jednych pacjentów ze zdiagnozowanym bezdechem sennym dochodzi do powikłań kardiologicznych: nadciśnienia tętniczego czy przerostu komór serca, a u innych nie? Marcin Bobiński, Marcin Witek i Kamil Woś – studenci V roku medycyny, którzy działają w Kole Naukowym przy Klinice Chorób Wewnętrznych kierowanej przez prof. Jerzego Mosiewicza postanowili przeanalizować ten problem. Razem z opiekunem Koła Naukowego dr. hab. Wojciechem Myślińskim napisali projekt badawczy, który uznany został za najlepszy w Polsce. Lublinianie otrzymali pieniądze na przeprowadzenie badań.
– Sądzimy, że o naszej wygranej zdecydowało nowatorskie ujęcie problemu – mówi Kamil Woś. – Z przeglądu pism medycznych z całego świata wynika, że mało kto badał wpływ uwarunkowań genetycznych i niektórych funkcji biochemicznych układu sercowo-naczyniowego u chorych z zespołem bezdechu podczas snu, a w Polsce takich badań prawie nikt nie prowadził.
Z prac opublikowanych do tej pory na świecie wynika, że geny mogą mieć znaczenie w rozwoju powikłań kardiologicznych u chorych z bezdechem. Studenci z Lublina pod okiem opiekujących się nimi profesorów zamierzają włączyć się w ten nurt badań.
– Najkosztowniejsze są badania genetyczne. Będziemy je przeprowadzać we współpracy z dr. hab. Januszem Kockim z Zakładu Genetyki Medycznej UM w Lublinie – mówi prof. Jerzy Mosiewicz, pełniący obowiązki kierownika Kliniki Chorób Wewnętrznych.
Badania nad bezdechem sennym i leczenie cierpiących na tę chorobę pacjentów prowadzi się w klinice od 2002 roku.
– Bezdech senny, czyli krótkie przerwy w oddychaniu w czasie snu, był problemem przez lata bagatelizowanym przez samych chorych, jak i lekarzy. Tymczasem nieleczenie tego zaburzenia prowadzi nie tylko do odczuwania po nocy zmęczenia, bólu głowy czy zaburzeń koncentracji. U części chorych pojawiają się powikłania kardiologiczne: nadciśnienie tętnicze i zaburzenia rytmu serca – tłumaczy dr hab. Wojciech Myśliński.
Dlaczego tylko u części, a nie u wszystkich? Na to pytanie zamierzają znaleźć odpowiedź młodzi naukowcy i lekarze z Lublina.
– Badać będziemy pacjentów, u których w naszej klinice zdiagnozowaliśmy bezdech podczas snu, ale o zgłaszanie się też prosimy inne osoby, które chorobę miały potwierdzoną w innych ośrodkach. Pacjenci, którzy do nas się zgłoszą przejdą bezpłatne, kompleksowe badania układu naczyniowo-sercowego – zachęca chorych do udziału w projekcie prof. Mosiewicz.
Młodzież medyczna ma nadzieję, że ich badania ustalą zespół genów warunkujących rozwój chorób kardiologicznych u tych chorych i że w ten sposób przyczynią się do opracowania w przyszłości skuteczniejszych metod leczenia.
– Na razie mamy satysfakcję z wygranej. Będziemy też dumni, gdy wyniki naszych badań zostaną opublikowane w jednym z prestiżowych czasopism medycznych. To chyba niezły początek – żartują studenci.
